Dnia  3.02.26

Zrobiłem mały eksperyment i poprosiłem AI aby poprawił mój pierwotny tekst artykułu o SAFE

JA – jak byś poprawił tekst o SAFE bez zmiany słów chyba ze coś jest nie gramatyczne albo można to zrobić bardziej zrozumiale albo coś można jeszcze  uzupełnić

AI – WERSJA POPRAWIONA

 (bez zmiany sensu, tylko język, logika, czytelność)

Gdy oglądam telewizję albo zaglądam do internetu, widzę wszędzie zachwyty nad tym, że Polska dostała „szansę” na udział w programie SAFE. Jak mówi Premier – „Mamy to”. Co mamy:

1. 44 mld euro niskooprocentowanej, taniej, długoterminowej pożyczki z budżetu UE na modernizację armii i przemysłu obronnego państw członkowskich. Rząd mówi, że 80% tych środków trafi do polskich przedsiębiorstw.

2. Na co Polska wyda środki z SAFE? • Tarcza Wschód: największa część środków ma pójść na rozbudowę i wzmocnienie wschodniej granicy (fortyfikacje, infrastruktura, systemy obronne). • Modernizacja wojska: zakupy i rozwój sprzętu (artyleria, obrona przeciwlotnicza, systemy rozpoznania, logistyka).

• Polski przemysł obronny: szacunki mówią, że ok. 80% środków ma trafić do krajowych firm zbrojeniowych, czyli nie tylko kupowanie, ale też budowanie własnych zdolności produkcyjnych.

3. Zasady wydatkowania pożyczki: Państwo dostaje środki dopiero po zatwierdzeniu planu przez UE. Obowiązuje zasada, że przynajmniej dwa państwa zamawiają ten sam sprzęt (joint procurement). • Co najmniej 65% wartości zamówienia musi być wydane w UE/EFTA („EU content”). • Wydatki muszą być zrealizowane do 2030 r. i tylko na cele zgodne z planem. • Każdy zakup musi być udokumentowany i rozliczony — inaczej wypłaty są wstrzymywane. • Państwo spłaca dług w latach 2028–2070.

4. Do projektu przystąpiło 19 państw — łączny budżet 150 mld euro. Polska jest największym beneficjentem (44 mld). Kolejne kraje: Rumunia, Francja, Węgry — po ok. 16 mld; Włochy 14,9 mld; Belgia 8,34; Litwa 6,37; Portugalia 5,84; Łotwa 5,68 mld itd. Niemcy do programu nie przystąpiły. Dlaczego?

Czego nie wiem, ale mogę się domyślać i skalkulować:

(Zasadą doskonałego kłamstwa jest to, że 95% podanych faktów jest prawdziwa.)

1. Jakie są dalekosiężne cele projektu SAFE? Wszystko, co mówi UE — na pewno tak. A poza tym:

• Główny cel strategiczny SAFE to ograniczenie suwerennego rozwoju polskiej obronności, aby nie zagrażała Niemcom.

 • Aby to ocenić, trzeba odpowiedzieć na pytanie: jaki jest strategiczny cel obronny Polski?

 • Odpowiedź: stworzyć — samodzielnie lub we wspólnocie państw regionu — taki potencjał, aby być silniejszym od Niemiec i równocześnie zdolnym odstraszyć Rosję przy wsparciu atomowym i technologicznym USA.

 • Ukraina jest trzecim graczem w tej analizie i to bardzo niepewnym. W mojej ocenie w 80% może być dla Polski zagrożeniem, w 15% neutralna, a tylko w 5% możliwe jest historyczne porozumienie. Po 500 latach konfliktów trudno wierzyć, że nagle wszystko się zmieni. Mentalność ukraińska nie różni się zasadniczo od rosyjskiej. Dygresja zakończona. Wracam do tematu:

• Niemcy wiedzą, że nie mogą dopuścić, aby Polska była od nich silniejsza militarnie lub gospodarczo, bo mogłaby „urwać się ze smyczy”.

 • Niemcy nie muszą przystępować do SAFE. To projekt polityczny, w którym nie uczestniczą, ale mogą być głównym beneficjentem (obok Francji, Szwecji, Anglii).

 • Pieniądze rozdane słabszym państwom wrócą w formie zamówień do firm niemieckich. Kwoty są tak duże, a terminy tak odległe, że wystarczą na budowę lub rozbudowę zakładów, pokrycie kosztów produkcji i wysoki zysk.

• Kupujący długo nie nacieszą się sprzętem, bo sprzedający będzie miał już lepsze rozwiązania. • W praktyce powiększamy moce produkcyjne Niemiec, a swoje ograniczamy. Niemcy będą w stanie szybko się dozbroić i zawsze mieć sprzęt lepszy niż ten, który sprzedali. To przypomina sytuację z lat 30.

 • SAFE ogranicza zakupy uzbrojenia spoza UE, zwłaszcza z USA. Małe państwa nie będą mogły mieszać systemów — uzależnienie od UE będzie rosło.

 • UE (czyli de facto Niemcy) będzie kontrolować, zatwierdzać i oceniać plany. Mechanizm podobny do KPO. Joint procurement pozwala grillować nieposłuszne państwa.

Krytyka projektu z punktu widzenia ekonomicznego Polski:

• Gospodarczo to się nie spina. Mamy deficyt 300 mld zł i dokładamy kolejne pożyczki — w dewizach. Ostrożne wyliczenia mówią, że odsetki przez 40 lat wyniosą ok. 22 mld euro. Razem do zwrotu 66 mld euro (ok. 290 mld zł).

 • Jeśli 80% środków trafi do polskich firm, to dewizowo potrzebujemy tylko 20% tej kwoty. Resztę można sfinansować krajowymi obligacjami.

 • 20% wkładu dewizowego (ok. 8,8 mld euro) można pokryć z nadwyżki eksportowej lub pożyczką od NBP.

 • Dobry gospodarz poradziłby sobie bez pożyczek. Rząd, Państwo ograniczają nie pieniądze, lecz brak środków produkcji i zasobów ludzkich do pociągnięcia danego projektu.

 • Pożyczka z UE ogranicza wolność gospodarczą — pieniądze są „dane”, ale tylko na to, co UE uzna za właściwe. Przekierowuje to nasze zasoby na niepotrzebne tory.

 • Zamiast inżynierów mamy intelektualistów, zamiast fabryk — domy kultury i Orliki.

PS. Kilka aspektów ważnych dla mnie pominął, ale jest przynajmniej krócej i tekst jest rzeczywiście lżejszy i jaśniejszy w czytaniu.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *